...
Jestem ...
2007-08-06 | 00:13:43 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (14)
...
Tego,co najlepsze,Kochani...
2007-01-02 | 14:09:09 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (5)
...
Ktos mi kiedys powiedzial;
-Nie zwracaj uwagi na to,co mowia inni,postaraj sie byc po prostu szczesliwa...
Staralam sie,chyba nawet bylam.A teraz?Moje szczescie znow postanowilo pojsc swoja wlasna droga,zostawiajac mnie sama w srodku ciemnego korytarza...Jak sie z tym czuje?Jak zapalka,ktora po prostu sie wypala,bo nadchodzi jej kres...
Nie bylo życzen światecznych,ale w Nowym Roku zycze Wam wszystkim niegasnacych zapalek...
Dziekuje wszystkim za pamiec...
Jagoda
2006-12-26 | 21:48:49 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (13)
...
Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność jest piękniejsza.
Sądzą, że skoro nie
znali się wcześniej,
nic miedy nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?
Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamietają -
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś ,,przepraszam'' w ścisku?
głos ,,pomyłka'' w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamietają.
Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.
Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im droge
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.
Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?
Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kladł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
Wisława Szymborska
Dziękuje wszystkim,którzy tu jeszcze zaglądaja.U mnie życie biegnie swoim torem...Jestem szczęśliwa,na swój własny sposób,ale takiego szczęscia pragnęlam i szukałam od tamtego czasu...Znalazłam i szybko nie wypuszczę...Postaram pojawiać się częściej.Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuje:*
Jagoda
2006-06-17 | 18:58:07 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (16)
...
"I poszli sobie trzymając się za ręce.A dokądkolwiek pójdą i cokolwiek im się przydarzy,mały chłopiec i jego miś zawsze będą się bawić w zaczarowanym miejscu,na skraju lasu..."
2006-04-21 | 23:35:23 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (10)
...
Promyk nadziei...?
2006-03-22 | 18:53:29 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (7)
...
Jedno spojrzenie, miły, twoich oczu
I na mych ustach jeden pocałunek -
Czyż może znaleźć upojniejszy trunek,
Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł?
Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu
Tobie poświęcam mą myśl i frasunek;
Serce potrąca wciąż tę samą strunę
Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczy.
Po licu spływa łza i zaraz wysycha;
Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość
Mam nie uwierzyć, choć taka daleka?
O, usłysz skargę mych miłosnych wzdychań!
Twa wola moim szczęściem - i mą siłą -
Daj znak, na który me serce tak czeka...
Johann Wolfgang Goethe
2006-03-02 | 15:20:01 | zycie-po-jego-smierci
skomentuj (14)
Info:
- Design by Michelle -
- Copyright © DesignBox -
------
Powered by Blog.pl
Content by zycie-po-jego-smierci